Login  | Register
Lyric Posting Community「PetitLyrics」

TOP > Lyrics > Kalendarze
Kalendarze

Artist:Pokahontaz  Album:Reset 

  • Bookmark this page




Żyjemy w trzecim wymiarze... opartym na czwartym filarze Niejako jako pasażer w czasu bezmiarze robię, co rozkaże bieg wydarzeń Mam swoją oazę z marzeń, gonię ją wyrazem za wyrazem Gówniarze może i jarzą bazę, ale nie wiedzą nic o ciężarze Życie pokaże wam kalendarze. Twarze za makijażem Poznaj pola rażeń solo i w parze wojna na całym obszarze Lecisz Ikarze, szybko okaże się, że wiraże mirażem Gdy jeden jedyny punkt na radarze umieszczono nad cmentarzem Rodzi się bunt, zaczyna się liczenie sekund, liczenie w pośpiechu oddechów Lekarze nie wiedzą, ile jest duszy w człowieku Pod nogami grunt, lecz nikomu do śmiechu, wierz mi Bogowie są zbyt potężni, a byliby mężni, gdyby uwolnić nas od grzechu My – nie nieśmiertelni, ale odważni i bezczelni Dopóki jest czas, dotykamy gwiazd, po nas przyjdą kolejni Pomimo, że ograniczeni ramą, możemy stanąć poza nią Co rano tak samo walczyć o wygraną, aby marzenia spełnić Otwarte złote klatki Gdzie sfrustrowane twarze Tam zamierzchłe wypadki Co skrywają pod bandażem Czas płynie nurtem wartkim A ja po trotuarze Kiedyś zmieniałem kartki Dziś zmieniam kalendarze Ciężko sprecyzować od kiedy trwa gonitwa Czas rozpostarł skrzydła, a mnie się ostał rydwan. Ba! Ciężko wycyrklować gdzie


Posted By: PetitLyrics
Number of PetitLyrics Plays:0







日本語English

Terms of UsePrivacy PolicyLicensing InformationOperating CompanyContact UsHelp
© 2020 SyncPower Corporation


Page
Top